89. And the cracks begin to show
Gdzie ja jestem? Co ja robię? Zdziczałam strasznie przez ostatni tydzień. Brakuje mi ludzi których znam, których akceptują i którzy akceptują mnie. Wielcy artyści. Słowa nie mogę z siebie wydusić, siedzę i gapię się w monitor, leżę i gapię się w monitor. Chce stąd ruszyć, ale czy to coś zmieni? Będe wgapiać się w monitor w innym łóżku, przy innym biurku, otoczona przez inny kolor ścian. Ścian, które chyba z każdym wdechem coraz bardziej się zacieśniają. I nie ma gdzie uciec, nie ma do kogo. Stoję i jestem jak taka rybka wyciągnięta z wody, macham ustami ale żadne słowa się nie wydobywają, chociaż się tak staram, słychać tylko jakieś urywane pół-dźwięki. Zatopię się w sennych marzeniach, będe tak leżeć, a obrazy same będą się przesuwać wkoło mnie, "tak by wyglądało moje życie gdyby to", "tak by wyglądało moje życie gdyby tamto", "a tak nigdy wyglądać nie będzie". Tracę kontrolę, chowam się pod skorupą, będe nieprzyjemna, będe kłuła, udawała, że nic i nikt mnie nie obchodzi, że jestem szczęśliwa, że jest jak jest. A za każdym razem jak będe próbowała coś zmienić, za każdym razem jak się zbiorę w sobie i odważę, zostanę strącona w dół. Bo ktoś nie zauważył porcelanowej mnie na brzegu stołu. A ja przy okazji będe próbowała chwycić inne porcelanowe kubki w zasięgu mnie. Jakie mam prawo do tego?
2012-02-20 18:22:05 skomentuj (0)


Dzieło Najzwyklejszej.
Więcej takich prac znajdziesz tutaj.
Grafika z Livejournal.

x {licznik}.
{avatar}

Pozostaw ślad
x zobacz
x wpisz

x poznaj
x ukochaj

Kiedyś
2012
luty
2011
maj
2010
październik
sierpień
czerwiec
styczeń
2009
listopad
wrzesień
sierpień
2008
lipiec
marzec
styczeń
2007
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień


Ukochani
{ulubieni}

Bywam
{kluby}